Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową
SuperBezpieczneTM zakupy
SuperFair.Shop badge

Majówka w mieście: pocztówka z Katowic

2024-05-08
Majówka w mieście: pocztówka z Katowic

Początek długiego weekendu: bezchmurne niebo, temperatury bardziej letnie niż wiosenne, wszyscy dookoła pospiesznie pakują się i pędzą w góry, nad jezioro, na wieś… a my jeszcze na chwilę zostajemy i ruszamy w miasto.

Nie żebyśmy mieli coś przeciwko polskiej majówce, narodowemu świętu grillowania, pikników i spędzania czasu na działce - sami z przyjemnością oddajemy się tym zajęciom kiedy pora! - ale uwielbiamy też rozgrzane, spalone słońcem, nieco opustoszałe, urokliwe Katowice. W taką pogodę, wszędzie może być pięknie.

 


W tym roku, po krótkiej (acz ciepłej) wiośnie na początku kwietnia i bardzo zimnej, deszczowej i pochmurnej reszcie miesiąca, to właśnie długi weekend majowy otworzył sezon. Pogoda dopisała, jeszcze jak - to już zdecydowanie bardziej wczesne lato niż późna wiosna.

Aż zal byłoby od razu wyjeżdżać z miasta; czemu by nie celebrować pierwszych słonecznych chwil już tutaj, nie w drodze?

Dlatego właśnie spędziliśmy przyjemne popołudnie na mieście; wybraliśmy się na spacer uprzyjemniony chłodzącymi napojami, pysznym jedzeniem i ciągnącymi się do wieczora rozmowami. Przy okazji, zrobiliśmy kilka ziarnistych i niekoniecznie ostrych zdjęć pamiętającym czasy ZSRR analogowym Zenitem 12XP, na kliszy.

Miłego oglądania!

 


Niestety, Tomek niedawno skręcił kostkę i musiał podpierać się na spacerze kulami…
 

...ale zobaczcie, jak sprawnie nimi wywijał, jak tylko namierzył plakat GKS Katowice.

(swoją drogą, to właśnie owa “Satelita”, część Spodka, w której mieści się lodowisko - więcej w artykule Tomka o hokeju i GieKSie)

 


Ja, Mateusz, musiałem przejąć na siebie obowiązki fotografa, więc nie ma mnie na zbyt wielu zdjęciach…
 
 
...a jak już jestem, to raczej nieostry. Cóż, w czasach smartfonów zabawa w pełni analogowym aparatem, bez autofocusa i jakichkolwiek automatycznych trybów, może przysporzyć problemy!
 

Na zdjęcia gościnnie załapała się też Karolina.
 
 
I to w swoim “letnim mundurku” z Poszetki; ten zestaw to zdecydowanie unisex!
 

Tomek za to wystąpił w pełnym garniturze - świeżo odebranym zamówieniu MTM, skrojonym z irlandzkiego lnu o solidnej gramaturze, w odcieniu leśnej zieleni.
 
 
Wychodzimy z Koszutki, przechodzimy pod Spodkiem - i hop w tramwaj, podjeżdżamy do centrum szybko i wygodnie.
 

Oczywiście, nie mogliśmy sobie odpuścić zdjęć w środku.
 

Portret miłośnika transportu zbiorowego.
 
 
Było gorąco, więc zahaczyliśmy o Absurdalną na Dworcowej - stały punkt na piwnej mapie Katowic.
 
 
Na ścianach kilka ciekawych plakatów z czasów. PRL - naszą uwagę przykuły zwłaszcza “komplety turystyczne”, podejrzanie kojarzące się nam z mundurkami…
 
 
W taką pogodę, woleliśmy usiąść na zewnątrz.
 

Tomek bez marynarki - za to w naszej letniej koszuli roboczej, z efektownie prezentującymi się w słońcu detalami.
 
 
Lekka kora bawełniana nie tylko dobrze wygląda, ale naprawdę świetnie sprawdza się w upały; takiego overshirta nie trzeba zdejmować.
 
 
Wiem, co mówię: sam testowałem jeden z nich na sobie, w zestawie z popoverem w szerokie pasy i bandaną.
 

Mogliśmy tak siedzieć, popijać piwo i rozmawiać w nieskończoność, ale trzeba było szybko wymienić film i zebrać się na jedzenie…
 

Ruszyliśmy do Żurowni, wykorzystując po drodze ostatnie promienie zachodzącego słońca.

Niestety, nie mamy żadnych zdjęć jedzenia - w lokalu było zbyt ciemno, a my byliśmy zbyt głodni na szukanie rozwiązania; musicie rekomendację przyjąć na słowo, bez dowodów. Jeśli kiedykolwiek będziecie w Katowicach, idźcie właśnie do Żurowni. To najlepsze miejsce z tradycyjną, ale nowoczesną kuchnią śląską.

[zamówcie kulebele ~ Tomek]

 


I to by było na tyle - zrobiło się późno, czas już było wracać do domu.

Do zobaczenia!

 

Pokaż więcej wpisów z Maj 2024
Zaufane Opinie IdoSell
4.90 / 5.00 5156 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-05-25
Szybka realizacja, bez problemów.
2024-05-25
Rewelacja!
pixel