Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową
SuperBezpieczneTM zakupy
SuperFair.Shop badge

Letni Mundurek, nie-garnitur

2024-06-06
Letni Mundurek, nie-garnitur

Czas porozmawiać o letnich garniturach - ale tych nieco innych. O nie-garniturach właściwie.

Jasne, uwielbiamy klasyki - letnie garnitury z lnu, bawełny, wełnianego tropiku; nie bez powodu sami chętnie je nosimy i się w nich pokazujemy - ale gdy robi się naprawdę gorąco, chodzenie w garniturze na co dzień może podpadać pod kategorię przykrego obowiązku lub ewentualnie sztuki dla sztuki. Mało kto ma ochotę pocić się w marynarce; lekka konstrukcja i przewiewna tkanina co prawda ułatwiają sprawę, ale do czasu. Powyżej pewnego pułapu temperatur pozostaje już tylko cierpienie - stylowe, co prawda, ale czy to coś zmienia?

Domyślną alternatywą dla wielu jest ograniczenie się do zestawu złożonego z samej koszuli i spodni - ale to nie to samo. Tak, może i jest wygodnie, ale nie do końca elegancko; brak dodatkowej warstwy odbiera powagi (modowi konserwatyści mogliby tu jeszcze dodać, że “kiedyś koszula to była bielizna”) i nie pozwala pobawić się proporcjami, wyklucza tak lubiane w męskiej modzie zabiegi stylistyczne mające na celu nadanie sylwetce pożądanego kształtu. Ten sam problem dotyka wszystkich innych zamienników koszuli: popoverów, polo, rugby, t-shirtów… a jeszcze nawet nie przeszliśmy do wad praktycznych, takich jak brak dodatkowych kieszeni.

Wydaje się, że trzeba iść na kompromis: albo poświęcić komfort na rzecz stylu, albo wyglądać nieco gorzej, ale czuć się lepiej.

No chyba, że jest jeszcze jakaś alternatywa?

 

Być jak garnitur, garniturem nie będąc - to nie brzmi jak łatwa rola. Nawet, jeśli zaprojektować takie ubranie i zoptymalizować możliwie jak najwięcej jego cech, trzeba liczyć się z tym, że to jednak będzie coś trochę innego.

Czasem jednak w świecie mody da się zjeść ciastko i mieć ciastko… albo chociaż zjeść pół ciastka i zostawić pół na później.

To brzmi jak dziwna maksyma, ale mógłbym powiedzieć, że trochę jednak się nią w tym sezonie kierowaliśmy. ;)

 


Zanim przejdziemy do konkretów, zadajmy jeszcze na głos pytanie: co sprawia, że garnitur jest garniturem?

Wspomnieliśmy o kilku cechach, takich jak zdolność do kształtowania sylwetki (zarówno przez konstrukcję, jak i same optyczne triki), możliwość zabawy warstwami (pod garniturem zawsze coś nosimy, a to, czym to jest, może zmienić jego charakter) i użytkowe, praktyczne rozwiązania (jeszcze raz, kieszenie). Oczywiście, wszystkie te rzeczy są ważne.

Warto jednak zauważyć, że te punkty mogłaby odhaczyć sportowa marynarka, robocza kurtka czy choćby safari… a mimo to, żadne z nich samo w sobie nie może być garniturem.

 

No tak: nie wspomnieliśmy o najprostszym, a zarazem najważniejszym fakcie, że garnitur musi być (co najmniej) dwuczęściowym kompletem, z górą i dołem z tej samej tkaniny, w tym samym kolorze, o dokładnie tej samej fakturze.

To właśnie czyni go doskonałą bazą dla różnych stylizacji - służy jako rama, “klamra kompozycyjna” dla wszystkich pozostałych elementów, eliminując konieczność myślenia o dopasowaniu do siebie dwóch największych części stroju, oddając pole do eksperymentów z całą resztą.

A skoro to już wiemy, to…

 

…możemy się zastanowić, jak daleko da się rozciągnąć ten koncept. Co jeśli “garnitur” składałby się ze spodni i innej niż klasyczna marynarka góry?

Tu wkraczamy na terytorium wszelkiej maści mundurów i mundurków: wojskowych, szkolnych, roboczych. To dobry trop, trzeba tylko jeszcze znaleźć odpowiedni balans pomiędzy formą a funkcją; opracować coś z myślą o noszeniu na co dzień, a nie o pracy fizycznej, a co za tym idzie wypośrodkować cechy stylistyczne tak, żeby zbliżyć się do klasyki, nie rezygnując ze swobody.

Tak właśnie powstały nasze Letnie Mundurki - swobodne nie-garnitury, stworzone z myślą o komforcie latem.

 

Projektując je przyjęliśmy, że potrzebujemy niezwykle wygodnej (ale nieprzesadnie luźnej), czerpiącej z klasyki (choć unowocześnionej) i łatwej do noszenia w komplecie (ale nie tylko) opcji. Zależało nam na czymś, co można i nosić na co dzień, i wziąć na wakacje; na czymś, co jest ciekawsze niż sama koszula i spodnie (i ma pewnie cechy garnituru), a jednocześnie jest niewiele cięższe i podobnie komfortowe.

Cała seria jest odszyta z lekkiej, włoskiej bawełnianej kory, idealnej na wysokie letnie temperatury. Po podobne materiały chętnie sięgaliśmy już w ostatnich latach; mieliśmy już nawet w ofercie “zwykłe” garnitury z bawełny seersucker - ale szczerze mówiąc, uważamy, że ten nowy krój pasuje do tkaniny jeszcze lepiej.

Brak konstrukcji, brak usztywnień, pojedyncza tylko warstwa tkaniny przez większość korpusu = LEKKOŚĆ. Przewiewność jest na najwyższym poziomie; posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że pod kątem komfortu termicznego nie ma praktycznie żadnej różnicy pomiędzy zdjęciem a założeniem tej dodatkowej warstwy, ale jest za to zauważalna różnica w praktyczności i wyglądzie!

 

Projektując letnie mundurki, sięgnęliśmy po nasz sprawdzony raglanowy krój (inspirowany dawnymi kurtkami roboczymi), wyposażony w trzy nakładane kieszenie i jedną wewnętrzną, łatwe do podwinięcia rękawy z mankietami na guziki oraz wywijany kołnierz, który można postawić dla ochrony karku przed słońcem. Traktujemy go jako połączenie koszuli wierzchniej, letniej kurtki i marynarki - maksymalnie odchudzona konstrukcja zapewnia komfort cieplny, praktyczne kieszenie pozwalają nosić przy sobie niezbędne rzeczy, a zapinany na guziki front i odpowiednia długość modelują sylwetkę.

Krój spodni też dopasowaliśmy do lekkiej, letniej tkaniny - postawiliśmy na luźny krój, wysoki stan, pojedyncze zakładki, szlufki na pasek i mankiety. Szersza nogawka zapewnia dobrą cyrkulację powietrza latem, dzięki czemu są przewiewne i bardzo wygodne.

 

Oba elementy zestawu można nosić oddzielnie - góra to po prostu praktyczny letni overshirt, w sam raz, gdy potrzebujesz dodatkowej warstwy (czy to dla większej ilości kieszeni, czy w razie czego, jak zrobi się chłodniej) ale chcesz, aby była jak najlżejsza i nieprzesadnie elegancka; spodnie solo sprawdzają się i jako wygodna, wakacyjna pary, i luźna opcja na co dzień.

Mimo to, zachęcamy przede wszystkim do noszenie ich w komplecie - po prostu jest coś w tym garniturowym połączeniu góry i dołu w tym samym kolorze. Nazwaliśmy to już wcześniej klamrą kompozycyjną i zasugerowaliśmy, że to dobra baza do eksperymentów, ale ugryziemy jeszcze temat od innej strony: to po prostu wygodny, leniwy wybór na dni, w które nie masz ochoty zbyt dużo energii poświęcać na myślenie o tym, jak się ubrać, ale wiesz, że nie chcesz wyglądać zwyczajnie. Wystarczy, że założysz biały t-shirt pod spód i wsuniesz stopy w najwygodniejsze sneakersy, jakie masz - voila, zero wysiłku, a efekt murowany!

 


My* już testowaliśmy nasze Letnie Mundurki w wielu sytuacjach - w pracy i poza nią, bawiąc się różnymi kombinacjami na sesji w studio jak i po prostu sięgając po nie na co dzień. Łączyliśmy je z koszulami i t-shirtami; espadrylami, butami KLEMAN i najróżniejszymi sneakersami; z dodatkami lub całkiem bez, w minimalistyczny sposób. Wiązaliśmy apaszki, ale i krawaty; raz podwijaliśmy rękawy, raz byliśmy odprasowani na gładko.

*w tym przypadku my = chłopaki i dziewczyny, bo jak się okazało w praktyce, ten krój pasuje na wiele sylwetek. Tak uniwersalny, że aż unisex!

 

Może i Letni Mundurek pozostanie nie-garniturem, ale jest wiele sytuacji, w których może stać się dla Twojego klasyka ciekawą alternatywą:

Lekką, wygodną i w sam raz na gorące dni.

 

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2024
Zaufane Opinie IdoSell
4.90 / 5.00 5223 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-06-16
Zgodne z oczekiwaniami
2024-06-16
Nie jest to moje pierwsze zamówienie i choć wiele ich nie było, obsługa zawsze bardzo pomocna!
pixel