2020-01-05

Miękki jak aksamit

Miękki jak aksamit

Dzisiaj aksamit kojarzy nam się przede wszystkim z uosobieniem miękkości, mitycznym punktem odniesienia dla innych rzeczy. To jednak też po prostu tkanina - w modzie męskiej posiadająca dość wyjątkową pozycję.

Autor: Mateusz Tryjanowski

W modzie damskiej aksamit nie jest niczym szczególnym i zaskakującym - doskonale nadaje się na sukienki i inne widowiskowe kreacje. Ze względu na swoją delikatność i podatność na zabrudzenia, zupełnie nie pasuje do roli tkaniny codziennej, czyli takiej, z której można by szyć ubrania “zwyczajne”, praktyczne i trwałe. Nawet fakt, że ogromna większość produkowanego dziś aksamitu powstaje z bawełny (lub wiskozy, czy nawet poliestru), a nie jak pierwotnie z jedwabiu, nie zmienia wiele.

Aksamit również był - i jest, choć już nie w takim stopniu jak dawniej - tkaniną bardzo drogą. To kwestia technologii produkcji: tka się go na specjalnych, podwójnych krosnach, które tworzą jednocześnie dwie połączone warstwy tkaniny, jedna na drugiej. Specjalne ostrze rozcina je i oddziela od siebie, co pozostawia na powierzchni gotowej tkaniny charakterystyczne, sterczące włoski. Ta metoda niestety jest czasochłonna i wymaga specjalistycznego parku maszynowego, co niesie za sobą koszty. Choć dzięki postępowi technologicznemu jest to już szybsze tańsze niż kiedyś i nie jest to tkanina zarezerwowana tylko dla możnych i władców, to wciąż proces zajmujący więcej czasu niż wytworzenie bardziej klasycznej, gładkiej tkaniny.

aksamit

Wysoka cena i wspomniana już niska praktyczność sprawiły, że aksamit nigdy nie stał się popularny w codziennej modzie męskiej, prezentującej zwykle bardziej przyziemne podejście do ubrań. Jest jednak jeden szczególny element garderoby, szyty właśnie z tej tkaniny, który zrobił szczególną karierę - aksamitna marynarka, zwana też marynarką do palenia.

marynarka do palenia

To rzecz, która swój żywot rozpoczęła jako nie tyle ubranie, co jego substytut, jako okrycie fraka lub zastępnik marynarki. Marynarkę z aksamitu gentleman zakładał tylko na chwilę, wtedy, kiedy szedł palić - po to, żeby właściwa część jego stroju wieczorowego nie nasiąknęła zapachem dymu.

Z czasem jednak aksamitna marynarka wyewoluowała do postaci samodzielnego elementu garderoby… a nawet dwóch. Z jednej strony stała się bonżurką, czyli takim powiedzmy bardziej wyrafinowanym szlafrokiem, czymś na kształt domowej marynarki. Drugi krewny marynarki do palenia to z kolei znana nam dziś aksamitna marynarka smokingowa, która wygląda jak część smokingu, ale różni się od tej klasycznej tkaniną i (czasem) detalami.

aksamitna marynarka

Przenosimy się do czasów współczesnych. Obecnie, za sprawą obrazu pokazywanego w popkulturze (a szczególnie w filmach), aksamitna marynarka (w parze z czarnymi spodniami) zyskała status “alternatywnego black tie”, substytutu klasycznego smokingu. Choć teoretycznie zestaw z nią jest mniej formalny, w praktyce mało kto zwraca na to uwagę. Fakt, że aksamit w charakterystyczny sposób miękko odbija światło, sprawia, że marynarka wygląda szlachetnie i wyjątkowo, zdaniem niektórych nawet bardziej niż smoking. Śmiało można powiedzieć, że w tym przypadku stare zasady i hierarchia tracą zastosowanie i mówimy o właściwie tym samym szczeblu formalności.

alternatywne black tie smoking z aksamitną marynarką

Nie zmienia to jednak faktu, że aksamitna marynarka bywa odrobinę bardziej uniwersalna od klasycznego smokingu, bo wymyka się konwenansom i jest bardziej elastyczna w formie. Choć to wciąż element stroju wieczorowego - za sprawą chociażby tego, że ani aksamit, ani czarne spodnie od zestawu nie prezentują się tak korzystnie w świetle dziennym - da się go zastosować w zestawach, które odchylają się w mniej formalną stronę.

Przykład? W zestawie pokazanym na zdjęciach wystarczyłoby zmienić koszulę z muszką na cienki, czarny golf, żeby otrzymać zupełnie inny, a równie zjawiskowy (choć nie klasyczny) strój wieczorowy. Subtelna gra faktur i kolorów pomaga stworzyć nieco ekscentryczny, ale wyrafinowany zestaw, który jest zaskakująco elegancki i poważny.

bordowa marynarka z aksamitu

Na początek nowego roku, jakby z myślą o karnawale, do kolekcji Poszetki trafiła taka marynarka. Uszyta z luksusowego, bawełnianego aksamitu od Holland & Sherry w pięknym, głębokim odcieniu burgundu, dostępna także w zestawie z czarnymi spodniami.

czarne spodnie

klapy frakowe

W nawiązaniu do wspomnianych wcześniej nieco mniej klasycznych zestawień, warto podkreślić, że zrezygnowano tutaj z obicia klap, guzików i pasplowania kieszeni czarnym jedwabiem. To rozwiązanie, będące jak najbardziej dopuszczalnym odstępstwem od zasad mających zastosowanie przy smokingu, ułatwia “ogranie” tego elementu garderoby poza sztywnymi regułami black tie. Naturalnie idący z tym wybór klap frakowych, zamiast kołnierza szalowego, pozwolił stworzyć marynarkę, której nie można pomylić ani z marynarką sportową, ani marynarką od smokingu - to ubranie o własnym, silnym charakterze. To element stroju wieczorowego godnego nowych lat 20., tych XXI wieku. Propozycja świeżej interpretacji klasycznych zasad, ubranie na zmieniające się i gwałtownie deformalizujące się czasy.

aksamitna marynarka w NOSPR

A kiedy ją nosić? W zestawie z białą koszulą i czarną muchą sprawdzi się na imprezach, gdzie obowiązuje dress code “black tie optional”, na weselu, na którym Pan Młody wystąpi w klasycznym smokingu, na balach i galach z branży rozrywkowo-mediowej, na koncertach w filharmonii i operze. Jeżeli pod marynarkę założysz czarny golf - na wyjścia do eleganckich restauracji, na imprezy, gdzie większość gości będzie w garniturach, do teatru i na wernisaże. W najmniej formalnym wydaniu, jakie możemy z (w miarę) czystym sumieniem zaproponować - czyli takim, gdzie pod aksamitną marynarką znajdzie się rozpięta biała koszula, na nogach czarne lub ciemnoszare spodnie w kant, a na stopach czarne loafersy zamiast oxfordów - to strój nadający się na podbój klubów, przedstawienia w mniejszych teatrach i przeróżne nocne wyprawy na miasto.

czarne oxfordy smoking

marynarka wieczorowa

Wygląd to jedno - ale cudowna, delikatna miękkość aksamitu to drugie. O tym jednak nie ma co za dużo pisać, trzeba przekonać się samemu… i zachęcamy Was do tego. Łatwo może się okazać, że ta aksamitna marynarka zostanie ulubionym kompanem miejskich eskapad nie tylko ze względu na to, jak się prezentuje, ale też na to, jak się nosi!

Tomek dyrygent
Document
IdoSell Shop - Prawdziwe Opinie Klientów
4.95 / 5.00 (66 opinii)
pixel
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij