2021-01-24

Lata 70., czyli Urban Jacket po raz drugi

Lata 70., czyli Urban Jacket po raz drugi

Potraktujcie to jako suplement do poprzedniego artykułu o Urban Jacket - nie zaleca się czytać osobno!

Autor: Mateusz Tryjanowski

Pierwotnie miał być to jeden długi tekst, ale zdecydowałem się go podzielić. Chciałem w ciekawy sposób ugryźć temat Urban Jacketa, wyszła mi z tego być-może-nie-do-końca-zrozumiała analiza starego i nowego porządku w kontekście ubrań. Przyznam, że nie do końca to miałem na myśli siadając do klawiatury… Jestem winien Wam drugą część.

Przy okazji wybaczcie, że zwracam się do Was tak osobiście, choć to łamy bloga Everyday Classic, a nie moja prywatna przestrzeń. Chciałbym jednak, żebyście wiedzieli, że w tym temacie (przede wszystkim przez brak długiej historii stojącej za Urban Jacketem) nie ma jednej, obiektywnej prawdy - jest tylko moje (i zapewne też liczne Wasze) subiektywne spojrzenie. Nie będę Was przekonywał, że to prawda objawiona i macie widzieć w tym ubraniu dokładnie to, co ja, ale myślę, że zanotowanie pewnych cech może być pomocne.

urban jacket 70s 1 urban jacket 70s 2

No dobrze - w pierwszej części przy okazji szukania źródła powstania Urban Jacketa, całkowicie odarłem go z jakichkolwiek wpływów historycznych i pokrewieństwa i przedstawiłem jako nowy, oderwany od przeszłości byt. Cóż, to było brutalne.

Dlatego też zacząłem zastanawiać się, czy mogę jakiś kontekst historyczny mu na nowo nadać. Nie chciałbym tak udanej rzeczy zostawiać tak po prostu, bez żadnego - o ubraniach osadzonych w kulturze w końcu ciekawiej się opowiada, łatwiej też zestawia się je z innymi i łączy w spójne stylizacje. Oto stanąłem przed zadaniem, które sam sobie wymyśliłem.

urban jacket outdersen

I nagle - olśnienie. Myśl o dekadzie, która raczej nie kojarzyła się dobrze w kontekście ubrań, ale jednak ostatnimi czasy wraca do łask. Lata 70., ostatni zew “klasycznej” (ale już w cudzysłowie) mody, czas, gdy jeszcze garnitury i ich pokrewne formy były wszędzie, choć często w postaci przerysowanych, kolorowych, teatralnych wręcz kostiumów z napompowanymi detalami. Skąd to skojarzenie?

W tym czasie działo się więcej, niż mogłoby się wydawać. Obok szalonego krawiectwa pojawiało się sporo realizacji nawiązujących do złotej ery lat 30., wracały też takie fasony jak safari czy norfolk i powstawały nowe, mniej lub bardziej udane hybrydy. Równolegle kwitł ciekawy casual, jakże inny niż ten z hippisowskiej końcówki lat 60. - to wtedy na dobre kurtki militarne weszły do mody codziennej, tryumfy święciły kołnierzyki kubańskie i koszule w szalone printy, było duuuużo dżinsu, bardzo kowbojskie stylówki i nowe, codzienne wydanie amerykańskiego workwearu. Wymyślanie wielu rzeczy na nowo, ale i odkopywanie tych zapomnianych. Miks, który duże piętno odcisnął na wszystkim, co w modzie działo się później - ale raczej już nie w tak szalonej, radykalnej formie.

urban jacket outdersen pochylony urban jacket outdersen zmęczony

Te wpływy dostrzegłem przyglądając się dłużej Urban Jacketowi. W sumie to coś, co mogłoby powstać wtedy, w czasie, gdy chętnie testowano różne zamienniki konserwatywnych marynarek, szalone kurtki, kurteczki i kurtały - tylko byłoby nieporównywalnie bardziej udane niż np. skórzane żakiety z klapami. Jest szczypta klasyki, doprawiona sporą garścią awangardy i chęcią zrobienia czegoś na nowo, wbrew staremu porządkowi. Całe szczęście, że ten konkretny projekt zrealizowano już w drugiej dekadzie XXI wieku!

A gdyby tego było mało, później dostałem te zdjęcia od Outdersena - motyw przewodni sesji w ogóle nie był omawiany wcześniej, serio - i już w 100% byłem pewien, że lata 70. to dobry trop.

urban jacket panorama

Niby Warszawa, Mirów, rok 2020, a jednak jakby Nowy Jork, Manhattan, połowa lat 70. Wskaźnik przestępczości niższy, narkomanów zdecydowanie mniej, metro czystsze, a wieżowce na miarę polskich możliwości - ale klimat na zdjęciach jest. Nawet twarz Łukasza wpisuje się w konwencję - zmęczenie lockdownem odciska się na niej piętnem co najmniej tak, jak zrobiłby to kryzys paliwowy prawie 50 lat wcześniej. Do szczęścia brakuje tylko beznadziejnie wielkiego i paliwożernego krążownika szos, ew. miękkiej paczki Marlboro.

A w tym wszystkim - Urban Jacket w swoim naturalnym środowisku.

urban jacket butelki urban jacket płot

Cóż, teraz chyba nikt z Was nie powie, że on nie ma swojego charakteru.

Polecane
Urban jacketUrban jacket
979,00 zł1 399,00 zł
Urban jacket w jodełkęUrban jacket w jodełkę
839,00 zł1 199,00 zł
Zaufane Opinie IdoSell
4.88 / 5.00 1387 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-10-05
Super realizacja
2020-10-05
Ekspresowa realizacja zamówienia (możliwość odbioru w dniu złożenia zam.). Produkt oryginalny i ładnie wykonany, zgodny z opisem. Polecam!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel