Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Jesień 2026: w podróży do Newcastle

2026-09-11
Jesień 2026: w podróży do Newcastle
Pierwszy rozdział naszej jesienno-zimowej kolekcji prezentujemy w otoczeniu, które okazało się być dla niej równie naturalne, co nasze rodzime Katowice: witajcie w zaskakującym Newcastle.
  

  
To sam koniec Anglii, już prawie Szkocja - ostatnie duże miasto na północ od Londynu, przemysłowy ośrodek słynący niegdyś z wydobycia i handlu węglem, który napędzał rewolucję przemysłową na Wyspach. Być może właśnie to połączenie ze Śląskiem tak łatwo pozwoliło nam się tu odnaleźć; nasz cel podróży jednak bynajmniej nie był związany z przemysłem, a raczej z rzemiosłem, bo kroki prowadziły nas do sąsiedniego South Shields, skąd pochodzi firma Barbour i gdzie do dziś działa jej fabryka.
  


Reportaż stamtąd przeczytacie w najnowszym numerze Magazynu Everyday Classic - gdzie z resztą też swój subiektywny wybór pocztówek z podróży umieścił Tomek! - dziś jednak więcej o ubraniach, które w tej podróży nam towarzyszyły.

Spakowaliśmy ze sobą nie tylko kurtki z woskowanej bawełny, oj nie - choć one doskonale sprawdziły się w pochmurnej i deszczowej aurze, wyprawa była też okazją do testów innych nowości.


  
Choć rzadko kiedy sięgamy po konkretny styl, raczej mieszając północ z południem, tym razem zainspirowaliśmy się miejscem trochę mocniej. To nadal nie British Country, ale nie da się ukryć, że swetry szetland, tweed, moleskin i Barboury tu po prostu pasowały.
  


Ba, nawet najnowsze wydanie naszej casualowej linii Working Class skręciło mocniej w tę stronę - główną inspiracją nadal pozostaje styl workwear i “ta inna klasyka”, ale w kolekcji gości tu sporo wyspiarskich tkanin, które notabene często z odzieży roboczej, “tej innej klasyki” się wywodzą, a przez które jednak dobrze znane projekty inaczej się czyta.

Brytyjski moleskin od Brisbane Moss, gruby tweed od Abrahama Moona oraz irlandzka specjalność, Donegal Tweed od Magee, mieszają się z japońskim chambrayem i denimem selvedge. Fasony inspirowane amerykańskimi klasykami ożywają w nowych formach.



Całość naturalnie łączy się w spójną całość z nowościami z głównej linii Poszetki - zwłaszcza w tym nieformalnym wydaniu, bo co jak co, ale Newscastle zdecydowanie nie jest krawatowym miastem.

I w ogóle nam to nie przeszkadzało…



…choć odrobinę zdążyliśmy zatęsknić, więc i kilka akcesoriów uzupełni tę część kolekcji, pierwszy rozdział jesieni i zimy.

Premiera już w najbliższy poniedziałek - upewnij się, że jesteś zapisany do newslettera, by otrzymać wiadomość jako pierwszy!


Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2026
pixel