Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

The Working Classics - Lookbook

2026-05-07
The Working Classics - Lookbook

Najnowsze wydanie naszej kolekcji spod znaku WWCCC nosi przydomek The Working Classics. Mała gra słów… i wiele znaczeń, które się za nią kryją.

Od samego początku nasza linia WWCCC / Working Class obraca się wokół krojów, które wywodzą się z mody użytkowej - militarnej i roboczej - a dziś są częścią kanonu mody codziennej. To rzeczy uniwersalne, które równie dobrze odnajdują się w tej współczesnej, biurowej pracy, jak i na spacerze w parku - stojąc o jeden czy dwa stopnie niżej na skali formalności niż “elegancka” oferta Poszetki.

Nawet sięgając po fasony o użytkowym rodowodzie, intuicyjnie zaczynamy od klasyków. Bo tak - to też już są klasyki i warto to podkreślać. Podobnie jak marynarki tweedowe przestały być kojarzone z polowaniami, trencze trafiły z okopów na miejskie chodniki, a płaszcze polo już mało kto kojarzy z tym sportem, tak rzeczy “robocze” dziś nosimy w czasie wolnym, spodnie militarne łączymy z marynarkami, a trwałość i praktyczność to zalety ubrania niezależne od jego docelowej funkcji - bo to forma rzeczy trafia do stylowego kanonu.

Ale nacisk położony na classics w nazwie kolekcji niesie za sobą jeszcze kilka innych znaczeń, obracających się wokół idei “klasyczności”




Po pierwsze - te ubrania stały się klasykami właśnie dlatego, że przetrwały swoją pierwotną funkcję.

Kroje i tkaniny, o które opieramy kolekcję, istnieją od dekad - najpierw broniły się funkcjonalnością, a później zostały na dłużej, bo ich trwałość, wygoda i estetyka okazywały się cenne niezależnie od przeznaczenia. Ta idea od początku stoi za Working Class i jego mottem: workwear of the past for the labour of today.

Sięgamy po konkretne idee, które nas urzekły - fason chore coat, wygodę militarnych spodni, charakterystyczną fakturę bawełny HBT czy nawet piękny sposób, w jaki wiele z tych tkanin starzeje się i nabiera patyny - i zbudowaliśmy wokół nich kolekcję.




Po drugie - do części z tych rzeczy wracamy po raz kolejny (i kolejny).

Są modele, które mogą wydać się Wam znajome - letnie spodnie “Balloon”, koszula garnizonowa czy spodnie POSZ-53 - i słusznie, bo to rzeczy, które wracają. Czasem nie ma sensu wymyślać na nowo tego, co działa i jest już dokładnie takie, jakie ma być! W niektórych przypadkach poprawiliśmy drobne detale (czasem niewidoczne na pierwszy rzut oka, ale konstrukcyjnie ważne), w innych nie zmieniliśmy nic.

Wracają, bo sami nadal chętnie po nie sięgamy, a Wy nadal o nie pytacie. I być może będą wracać jeszcze wiele razy - bo pewnych rzeczy po prostu nie da się zastąpić.

Tak, jak naszych workshirtów z bawełny chambray, które właśnie powróciły i po cichu weszły już do naszej stałej kolekcji, która będzie uzupełniana.




Po trzecie - im dłużej się przyglądamy, tym więcej podobieństw widzimy między stylem workwear a tzw. “klasyczną męską elegancją”.

Na różnych poziomach formalności zaskakująco często działają te same zasady: proporcje, balans, faktury, kolory. Wiele rzeczy można po prostu “przetłumaczyć” z języka jednego stylu na drugi.

To, co działa w konserwatywnej, eleganckie klasyce, bardzo często sprawdza się też w opartym o te inne klasyki casualu.


Po czwarte - czasem wcale nie trzeba budować zupełnie nowego zestawu. Wystarczy wymienić jeden element.

Chore coat potrafi naturalnie zagrać z krawatem i spodniami w kant, tak samo jak dwurzędowa marynarka może świetnie wyglądać ze spodniami militarnymi. Wymieniając jeden element, dodając akcesoria - i ewentualnie grając proporcjami, np. poprzez wkasanie koszuli lub pozostawienie jej na wierzchu - można całkowicie zmienić charakter stylizacji.

To właśnie ta gra kontekstami jest jedną z rzeczy, które najbardziej lubimy w ubieraniu się.


Na tym wszystkim oparta jest idea stojąca za The Working Classics.

Nie na budowaniu osobnej garderoby, ale na tym, by ubrania inspirowane workwearem mogły naturalnie współistnieć z resztą klasyków. To rzeczy, które pozwalają ubrać się swobodniej, luźniej, ale wciąż świadomie. Z taką samą uwagą, z tak samo dużym naciskiem położonym na styl

I pewnie właśnie dlatego linia Working Class stała się już tak naturalną częścią DNA Poszetki.


Pokaż więcej wpisów z Maj 2026
pixel