2020-04-19

Rzut okiem: wiosenny beżowy golf

Rzut okiem: wiosenny beżowy golf

Dziwne czasy, w których przyszło nam teraz funkcjonować, zmuszają do zwiększonej kreatywności i sprawnego działania w trudnych warunkach. Dlatego też u nas na blogu zupełnie nowy cykl: “Rzut okiem”, w którym nieco bardziej spontanicznie niż do tej pory podejdziemy do naszych produktów. Zapraszamy!

Autor: Mateusz Tryjanowski

Z góry uprzedzamy, że wszystkie zdjęcia zostały wykonane w domowych warunkach, telefonem - za to z dużą dozą pasji i poczucia misji, co mogło pomóc w osiągnięciu całkiem akceptowalnego efektu. Mamy nadzieję!

W sam raz na początek wiosny, bardziej tej pogodowej niż kalendarzowej, do oferty Poszetki trafiły lekkie dzianiny, utkane z cieńszej włoskiej bawełny. Przyjemne w dotyku, stworzone raczej do noszenia na gołe ciało niż koszulę/grube warstwy pod spodem, w kolorach dopasowanych już do letniej, radosnej palety barw.

Wśród nich główny bohater tego wpisu - beżowy golf. Ciężko nazwać go swetrem, jest na to zbyt lekki. To alternatywa dla koszuli, ale nie zimowa, raczej wiosenno-jesienna. Warstwa na spód, a nie na wierzch, no chyba że solo w dość ciepłą pogodę. Na dodatek w jasnym kolorze, który nie jest zbyt często spotykany - a już na pewno nie pokrywa się ze stereotypową ciemnością golfu dla intelektualisty/artysty/filozofa.

Przygotowaliśmy dla Was 4 zestawy-inspiracje, które pokazują różne oblicza tego elementu garderoby i ułatwiają wykorzystanie go w praktyce. Potraktujcie je jako generalne wskazówki i przykłady, jak ta sama rzecz może sprawdzić się w zupełnie różnych rolach. Znajdźcie generalne idee stojące za nimi, a nawet bez ich kopiowania zestawów ze zdjęć uda Wam się stworzyć własne, udane kompozycje!

Beżowy golf i szare spodnie

Golf sauté

W sosie własnym. Bez zbędnych dodatków, panierki, oprawy. W tym wypadku oznacza to brak wierzchniej warstwy - w górnej części sylwetki to golf ma grać główną rolę.

Szare spodnie z fakturą (tu tropik w pepitę, ale inna wełna w kratę/melanż sprawdzi się równie dobrze), golf i skarpetki pod kolor, do tego ciemne loafersy - nie zostaje wiele miejsca na błąd. Ostry kant w spodniach niejako zamyka zestaw i dodaje powagi, klamra kolorystyczna pomiędzy górą a dołem spaja zestaw. Wyrafinowany minimalizm.

To zestaw na niedzielne, ciepłe wiosenne popołudnia spędzane na balkonie/w ogródku/ w kawiarni (gdy już wszystko wróci do normy). Na spacer lub wypad na drinka, raczej w promieniach zachodzącego słońca niż świetle neonów. W razie czego, na wierzch można dorzucić lekką kurtkę lub marynarkę, byle w gładkim, ciemnym, pasującym kolorze.

A jak już o dodatkowej warstwie mowa…

Beżowy golf z marynarką

Golf z marynarką

Połączenie dobrze znane z zimowej garderoby. Ulubiony zestaw tych, którzy nie lubią prasować koszuli, tych, którym wiecznie zimno w szyję i tych, którzy chcą balansować na granicy casualu nie pozbywając się przy tym marynarki.

Tu w wersji wiosennej - z lżejszymi tkaninami, w jaśniejszych kolorach. Szare spodnie i granatowa marynarka, jak już wszyscy wiemy, to samograj. Tutaj jednak odcień szarego jest bardzo jasny, a granat sprawia wrażenie wyblakłego, co podkreśla wielokolorowa faktura żabiego oczka na tkaninie. Do tego dochodzi beżowy golf, który ostatecznie przesuwa paletę kolorystyczną w stronę pasteli.

To łatwy do modyfikowania zestaw, w którym można elastycznie wymieniać poszczególne elementy tak długo, dopóki kolory do siebie pasują. Ważne, żeby przy okazji nie postawić zbyt mocno na zimowe tekstury - cała zabawa i sens w tym, żeby stworzyć zestaw z golfem pasujący do lepszej pogody i temperatur sięgających kilkunastu stopni!

Beżowy golf i wojskowa bluza/kurtka

Golf z bluzą wojskową

...ale równie dobrze mogłaby to być wojskowa kurtka albo mająca robocze konotacje koszula wierzchnia. W celach demonstracyjnych zdecydowaliśmy się akurat na dość skrajną wersję, czyli zestaw z vintydżową bluzą RDF w kamuflażu ERDL (US Army, przełom lat 70./80.).

Mimo to, całość zdecydowanie oddalona jest od skojarzeń z mundurem, strojem na polowanie czy dla wędkarza. Kurtka jest nieco znoszona i klimatycznie wyblakła (czerń kamuflażu przy tym płynnie przechodzi w fiolet, świetny efekt), a pozostałe elementy mocno odcinają się od militarnych konotacji. Beżowy golf, choć podobny kolorystycznie do jednego z elementów kamuflażu, jest zdecydowanie “miejski”, a kremowe dżinsy, choćby przez swoją niepraktyczność (w sensie brudu/trwałości), podkreślają cywilny i grzeczny charakter zestawu.

Ogólnie rzecz biorąc, tę bluzę mogłoby bez problemu zastąpić klasyczne M65, kurtka safari lub chore coat, choć już przy elemencie w gładkim kolorze, bez wzoru, doradzilibyśmy dołożenie np. lekkiej, wzorzystej chusty lub szalika. Całość będzie mniej typowym casualem z wyraźnymi nawiązaniami do klasyki (to w sumie dalece przetworzona idea zestawu koordynowanego), użytecznym na co dzień, praktycznym i wygodnym.

Beżowy golf i dżinsowa koszula

Golf pod koszulę

Najmocniejsze (a co najmniej najbardziej szokujące) na koniec: golf jako warstwa podstawowa, ale pod czymś, co sam czasem przykrywa - koszulą. To typ zestawu, który powoli zaczyna się pojawiać i zyskiwać na popularności w pewnym kręgach, ale wciąż daleko mu do przebicia się do generalnej świadomości i zyskania powszechnej aprobaty. W sumie nic dziwnego - to na pierwszy rzut oka odwrócenie naturalnego porządku.

Gdyby jednak głębiej się przyjrzeć, ma to sporo sensu. Wielu z nas w końcu nosi czasem podkoszulki lub t-shirty pod koszulę (a przy tych roboczych/grubych to już zdecydowanie większość). Czemu więc by nie zastąpić bawełnianej koszulki bawełnianym golfem, który przy okazji zapewni nieco więcej ciepła, zakryje szyję i uatrykcyjni wizualnie całość?

W zestawie na zdjęciach wybór beżowego golfu jako warstwy pomiędzy dżinsy a dżinsową koszulę to świadomy sposób na redukcję skojarzeń ze strojem dla kowboja. Jasne, charakterystyczny fason koszuli i ilość denimu pozostają te same, ale to już nie dziki zachód, a miejski "soft cowboy", żeby nie powiedzieć “kowboj sartorialny”.

W łagodniejszej wersji to mogłaby być luźniejsza koszula OCBD, koszula flanelowa, sztruksowy workshirt czy coś podobnego. Na dole chino, sztruksy, nawet spodnie z flaneli. Kluczowa w odbiorze zestawu jest ta niejako “wypełzająca na wierzch” warstwa spod spodu, golf wychylający spod rozpiętej koszuli. Dzianina w spokojnym, pastelowym kolorze jest przy tym zdecydowanie łatwiejsza do ogrania i łączenia z innymi kolorami niż np. ostra żółć, a cienka, lekka przędza zapewnia komfort termiczny przy zwiększonej ilości warstw, nawet w cieplejszy dzień.

Podsumowanie

Przypominamy, że widoczne wyżej zestawy to dobry pretekst do własnych rozważań - w końcu większośc zabawy leży nie w kopiowaniu, a w poszukiwaniach, modyfikacjach i samodzielnej interpretacji. Każda rzecz może stać się punktem wyjścia, wokół której złożymy nowy zestaw, a na niektóre warto spojrzeć świeżo i potraktować inaczej niż do tej pory. Zakończmy ten wywód krótkim zawołaniem: bawcie się i eksperymentujcie!

Poza tym, wchodząc na sam w koniec w kwestie bardziej ogólne: jak przy każdym nowym cyklu, jesteśmy ciekawi Waszych reakcji, układając już w głowie nowe pomysły i przyszłe odcinki. Mamy nadzieję, że formuła przypadła Wam do gustu, a spontaniczne podejście nie przeszkodziło w odbiorze i analizie inspiracji!

Do zobaczenia, trzymajcie się,

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2020
Zaufane Opinie IdoSell
4.89 / 5.00 1248 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-06-22
Bardzo szybka wysyłka, realizacja na wysokim poziomie. Bardzo mocno polecam.
2020-06-23
Błyskawiczna realizacja i jak zwykle przyłożyliście się nawet do tak drobnych szczegółów jak ułożenie Poszetek w opakowaniu. Kolejny udany zakup i na pewno nie ostatni!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel