2020-05-02

Rzut okiem: Białe spodnie z kory

Rzut okiem: Białe spodnie z kory

Ten wpis z serii jest wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze, dziś omawiamy nie jeden produkt, a właściwie dwa, choć zbliżone… a może nawet i trzy, zależy jak spojrzeć. Po drugie, w momencie gdy publikuję te słowa, żaden z nich nie jest oficjalnie dostępny w sprzedaży. Jeszcze!

Autor: Mateusz Tryjanowski

W każdym razie, w drugim odcinku cyklu Rzut okiem główną rolę odgrywa kora bawełniana - a dokładniej jak już sobie ostatnio wyjaśniliśmy, bawełna seersucker. Zestawy, które dla Was tu przygotowaliśmy, są zbudowane wokół białych spodni z tej tkaniny, z gościnnym (i to dość sporym) udziałem granatowej marynarki.

Nie jest tajemnicą, że już za moment, wraz z premierą drugiej części letniej kolekcji Poszetki, te trzy produkty wejdą do sprzedaży. Tak, trzy - bo białe spodnie będą dostępne w dwóch wersjach.

Joggery Biały Seersucker

Jedną z nich można nieoficjalnie ochrzcić mianem letnich dresów - to para wiązana sznurkiem w pasie, podobna do luźnych lnianych spodni czy tak popularny ostatnio joggerów. Propozycja dla tych, którzy szukają luzu i komfortowych letnich spodni, które bardzo przydadzą się na wakacjach, ale i w mieście nie będą nieprzyzwoite. Bardzo wygodna, bardzo nieformalna, lekko kontrowersyjna.

Druga opcja jest za to dedykowana fanom klasyki, miłośnikom sartorialnych detali i bardziej formalnych zestawów - jeżeli to czytacie, w tym momencie możecie odetchnąć z ulgą. Wysoki stan, podwójne zakładki, boczne regulatory czy szeroki pas są na kompletnie przeciwnym biegunie elegancji. Niby tkanina ta sama, a odbiór może być zupełnie inny.

Letnie Białe Spodnie z Regulatorami Seersucker

Aha, żeby jeszcze słowem wspomnieć o marynarce ze zdjęć - to model bliźniaczo podobny do marynarki od garnituru Portofino II. Jedyna różnica estetyczna pomiędzy nimi to kolor guzików: jasny brąz został zastąpiony perłową bielą, taką samą zresztą jak przy białych spodniach.

Różnica praktyczna? Ta marynarka będzie dostępna osobno, bez spodni w zestawie.

Nie przedłużając dalej, zapraszamy do tej bardziej treściwej, wizualnej części wpisu. Czas na zestawy!

Letnie Dresy

Letni dres

Na rozgrzewkę, zestaw godny największych upałów! Luźne i przewiewne spodnie, wiązane na sznurek. Lekki, bawełniany t-shirt w marynarskie pasy. Do tego okulary przeciwsłoneczne i wciągająca książka - i tadam, otrzymujemy zestaw idealny na leniwe popołudnia na plaży/tarasie/balkonie/w ogrodzie, na ciepłe letnie wieczory po pracowitym dniu i tygodnie spędzane na urlopie.

Pozornie zestaw nie ma aż tak wiele wspólnego z klasyczną męską elegancja (ach, ten wyświechtany termin). Jednak spodnie mają podwyższony stan, zaprasowany kant i mankiety, a luźniejszy t-shirt po włożeniu w spodnie może całkiem korzystnie podkreślać sylwetkę. Czy to nie bardziej estetyczne rozwiązanie niż zmęczone życiem szorty i wyblakła koszulka, nawet w luźnych, mocno wakacyjnych okolicznościach?

Można jednak pójść jeszcze o krok albo i dwa dalej...

Marynarski T-shirt i granatowa marynarka

T-shirt i marynarka?!

...i dołożyć kolejną warstwę, konkretnie marynarkę. Białe spodnie, koszulka w paski i granatowy blezer - bardzo marynarskie, mocno osadzone w klasyce zestawienie.

W tym wypadku warto już zamienić spodnie wiązane w pasie na te bardziej poważne, z klasycznym zapięciem. Teoretycznie pewnie dałoby się połączyć te mniej formalne z tak lekką marynarką z granatowego seersuckera, ale cóż - trudniej to zrobić i w większości przypadków będzie to po prostu wyglądać gorzej, trochę nie na miejscu lub dziwnie.

Choć zestaw na zdjęciach oparty jest tylko na dwóch kolorach i trzech elementach, nie ma poczucia, że czegoś mu brakuje. Kontrastowe, poziome pasy to bardzo wyraźny wzór, a chropowatość bawełny seersucker i jej delikatne prążki są dla nich ciekawym tłem. Zapewniają bardzo solidną porcję tekstury, przyciągającą uwagę i wzrok. Mówiąc kolokwialnie - zestaw nie jest zbyt gładki.

Letni zestaw koordynowany, białe spodnie i granatowa marynarka

Letni zestaw koordynowany

Przeskoczmy dla odmiany na chwilę na przeciwny koniec spektrum formalności, bezpieczniejsze terytorium dla wielu z nas. Porzućmy niebezpieczne i zdradliwe meandry casualu (oj, tu czasem wystarczy jeden niewłaściwy krok i można wystawić się na bezlitosny ogień krytyki…) i pomyślmy, co bardziej formalnego ułożyć.

Naturalnym wyborem będzie zestaw koordynowany, oparty na tym samym połączeniu spodnie/marynarka co zestaw powyżej. Wystarczy tylko wymienić t-shirt na koszulę z krawatem. Zamiast marynarskich poziomych pasów na koszulce, wąskie pionowe prążki na koszuli z cienkiej, letniej bawełny. Pod szyją matowy krawat z jedwabiu ancient madder, w szaro-niebieskiej tonacji.

Całość wygląda, cóż, elegancko. Poziom formalności góry z dołem się zgadza, faktury tkanin pasują do siebie pasują, wszystko jest też jednoznacznie letnie - ale nie przesadnie luźne. Spokojnie można iść w takim zestawie do pracy, a po pracy na randkę. Nawet wtedy, gdy to będzie nie wystawna kolacja, a szybka kawa w letnim ogródku czy kieliszek wina na miejskim placu.

Jak na zestaw koordynowany przystało, możliwości żonglowania koszulą i krawatem jest sporo. Równie dobrze będzie wyglądać gładka błękitna koszula, OCBD w prążki (np. różowe), jakaś delikatna kratka vichy albo szalony madras. Pod szyją kolorowy knit, matowe tkaniny sezonowe lub nawet wzorzysty, drukowany jedwab.

Zestaw koordynowany dżinsowa koszula

Rozluźnienie (udajemy właściciela jachtu)

Porzućmy jednak na chwilę krawaty i zejdźmy o szczebel w dół na drabinie formalności. Znów marynarka i spodnie zostają te same, ale tym razem podmieniamy koszulę na taką z jasnego, spranego denimu (choć w garniturowym kroju) i rozpinamy pod szyją. Zakładamy, że jest lato, więc śmiało można rozpiąć jeden-dwa guziki więcej.

Do tego opcjonalnie apaszka. Właściwie nie tyle apaszka, co po prostu poszetka w większym rozmiarze, ale zawiązana pod szyją. Lżejsza, bardziej nowoczesna, delikatniejsza (może niektórzy powiedzieliby damska) alternatywa dla fularu, który kojarzy się z bogatymi rentierami zajętymi palaniem cygar i pływaniem na jachtach. Dodaje trochę kolorytu i urozmaica biało-błękitno-granatową bazę.

Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach udźwignąć tego połączenia (choć osobiście polecam spróbować), może odbić w zupełnie przeciwną stronę i zamiast tego zawiązać pod szyją prosty, granatowy knit. To będzie klamra spinająca zestaw pozbawiony jakiegokolwiek wzoru i wybijającego się koloru, ale dość efektowny, bo oparty na samych teksturach.

Koszula dżinsowa z apaszką

I wracamy (prawie) do początku

Na koniec, jako ostatni już zestaw, wracamy do czegoś bazowego, bez marynarki. Koszulę zostawmy dla przykładu tę samą - choć mógłby być to być błękitny len albo różowy popover - pod szyją wiążemy apaszkę - tym razem namawiam do tego jeszcze gorliwiej - a do tego ponownie, bez niespodzianek, bierzemy białe spodnie z bawełny seersucker.

To strój zawieszony gdzieś na bliżej nieokreślonym szczeblu, jeżeli chodzi o subiektywną formalność. Marynarki brak, ale jest koszula, co latem bywa głównym wyznacznikiem elegancji. W połączeniu z klasycznymi detalami spodni i kawałkiem jedwabiu pod szyją, całość otacza swego rodzaju subtelna aura starego świata, tego bez dresów i t-shirtów na ulicach, gdzie przymiotnik sportowy w odniesieniu do elementu garderoby oznaczał coś zupełnie innego.

W rzeczywistości okazuje się, że gdyby tylko wymienić spodnie na te ze sznurkiem, zestaw dalej będzie mieć sens, ale inny, bardziej nowoczesny wydźwięk. Osobiście powiedziałbym, że w takiej wersji jak na zdjęciu, kojarzy mi się z czytaniem książki na nadmorskim bulwarze w klimatycznym miasteczku. Po podmiance dolnej połowy, skojarzenie wędruje już w stronę filmowo-dramatycznych spacerów nad brzegiem morza, w promieniach zachodzącego słońca, brodząc po kostki w oceanie.

Ufff, tak się rozmarzyliśmy, że czas najwyższy kończyć.

Podsumowanie

Dzisiejszy odcinek popłynął mocno w stronę zestawów na ciepłe, letnie popołudnia. Może to efekt tęsknoty za normalnością i wakacjami, może po prostu taki urok białych spodni i bawełny seersucker. Tak czy tak, te zestawy łatwo skopiować i dostosować do własnych potrzeb, albo po prostu zainspirować się i przeszczepić na inny grunt. Wybór należy do Was!

Czekajcie na oficjalną premierę dalszej części letniej kolekcji i do zobaczenia w następnych odcinkach cyklu!

Zaufane Opinie IdoSell
4.88 / 5.00 1387 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-10-06
Bardzo polecam!
2020-10-08
Zamówienie zostało dostarczone z bordowym krwatem z wełny zamiast z szantungu. Jednak po zwróceniu uwagi na ów błąd, obsługa dała się poznać z jak najlepszej strony i gratisem dosłała krawat. Świadczy to o najlpeszym i priotytetowym traktowaniu klientów co wysoce doceniam i za co składam podziękowanie, mam nadzieję, że inni będa z was brać przykład.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel