2020-08-30

Rozważania o kurtce militarnej

Rozważania o kurtce militarnej

Sierpień już prawie w całości za nami, kończy się więc też miesięczna przerwa urlopowa na blogu Everyday Classic. Wracamy z tematem w sam raz na ten czas, gotowi by wejść w jesień. Zapraszamy!

Autor: Mateusz Tryjanowski

M43, M51, M65… to już nie powinny być tajemnicze kryptonimy dla kogoś, kto choć trochę interesuje się męską odzieżą - nawet, jeśli tylko garniturową klasyką. Połączenie litery M i dwóch cyfr (odwołujących się do roku) zadomowiło się w kulturze na stałe i stało się synonimem kurtki militarnej…

oliwkowa kurtka militarna

...czyli współcześnie właściwie każdej oliwkowej kurtki, która choć lekko nawiązuje do klasycznych krojów US Army. Ich pochodne są wszędzie - w filmach, na ulicy, w sklepach, na Instagramie. Od prawdziwych, vintydżowych egzemplarzy, przez ich repliki produkowane przez firmy wyspecjalizowane w odzieży dla fanów militariów/ASGowców/wędkarzy/leśników, tanio i byle jak zszyte tanie rzeczy z sieciówek, aż po sensowniejsze, sartorialne propozycje.

***

Okej, stop - może warto uporządkować ten strumień świadomości w porę i ukierunkować wywód we właściwą stronę. Tak się składa, że znów omawiam temat "ubrania głęboko zakorzenionego w kulturze" (co miałem już kilkukrotnie okazję robić na łamach Everyday Classic), któremu "wolno więcej", jest "klasykiem gatunku" itp. Wbrew pozorom nie jest to łatwe i wymaga trochę innego spojrzenia - nie ma co udawać, że wymyśla się koło na nowo. Przecież słów na temat historii poszczególnych modeli amerykańskiej kurtki (szczególnie M65), spisów znanych ludzi/postaci filmowych, którzy je nosili, i zdjęć inspiracyjnych jest w internecie ogrom. Ciężko powiedzieć coś, co nie zostało powiedziane - ale można zebrać najważniejszą wiedzę, skondensować ją w przystępny sposób i doprawić sensowną konkluzją, mającą sens dla czytelników zainteresowanych określoną tematyką. Starać się przekazać nie tyle co to, ale czym to jest - i takiej misji ja spróbuję się tutaj podjąć. Zaczynamy.

***

Historia jest dość długa, ale relatywnie prosta. Za rok powstania formy, którą znamy dziś, możemy przyjąć 1943. To wtedy po raz pierwszy mamy do czynienia z relatywnie długą, zakrywającą pośladki, kurtką mundurową w charakterystycznym, oliwkowym odcieniu zieleni - aczkolwiek OG107, ten najbardziej znany, pojawił się dopiero 10 lat później - z 4 dużymi, funkcjonalnymi kieszeniami na froncie, ściąganą w talii sznurkiem, z pagonami i zwiększającymi swobodę ruchów kontrafałdami na plecach.

M43 Field Jacket patterns

Wojna koreańska z kolei przyniosła rozdzielenie kurtki od bazowego munduru - przestała być jego integralną częścią, stała się okryciem wierzchnim. Pojawił się wzór M51: guziki zostały zastąpione napami, pojawiła się możliwość dołożenia ocieplającej podpinki, a kołnierz się zmniejszył. Jeszcze długie lata po wprowadzeniu następcy, to ta kurtka była chętnie używana przez żołnierzy, którzy doceniali jej bardziej klasyczny i elegancki wygląd w sytuacjach wymagających właściwej prezencji.

Najbardziej przegrana przez Stany Zjednoczone w XX wieku wojna, wojna w Wietnamie, przyniosła kolejną ewolucję, najbardziej znany model - M65. Wykładany kołnierz zastąpiła stójka, chowany w nią kaptur stał się integralną częścią ubrania, a na końcu rękawów pojawiły się nowoczesne rzepy. Kurtka produkowana już nie tylko w oliwkowej zieleni, ale i kilku wzorach kamuflażu, przetrwała na służbie w swojej ostatecznej formie aż do 2019 roku, pomimo wielokrotnych zmian uzbrojenia i umundurowania w międzyczasie.

Rambo M65

Każda ze wspomnianych kurtek nie tylko stała się wzorem umundurowania dla innych sił zbrojnych niż US Army (podobne były i są używane na całym świecie), ale i trafiła do cywila. Najpierw przez weteranów wracających do domu (a przypomnę, w Wietnamie służyło ich prawie 3 miliony), potem poprzez sklepy wyprzedające wojskowe mienie (army surplus), następnie przez produkcję typowo cywilną, już nie jako G.I. (government issue, tzw. kontraktowe ubrania), choć często wykonywaną przez te same firmy - np. najbardziej znane Alpha Industries.

Travis Bickle M65 Field Jacket

Parafrazując pewne powiedzenie, można stwierdzić, że tanie wojskowe ubrania były dobre, bo były dobre i tanie. Brzmi banalnie? Tak było w praktyce. Kurtki szyte według standardów US Army były funkcjonalne, trwałe i wygodne (taka można powiedzieć odzież techniczna na miarę tych czasów), a ich nadpodaż sprawiała, że dało się je kupić za bezcen praktycznie wszędzie. Później doszedł do tego jeszcze element kultowości - podczas gdy jeszcze wiele postaci filmowych (w tym mój ulubiony Travis Bickle w Taksówkarzu) nosiło tę kurtkę z pierwotnego powodu, bo temat wojny w Wietnamie i weteranów był bardzo mocno zakorzeniony w amerykańskiej kulturze, to już wtórnie zainspirowani widzowie chcieli posiadać ją nie z powodu militarnych konotacji, ale dlatego, że jakiś twardziel z ekranu takową nosił. Tak się to dalej napędzało.

W Europie, szczególnie po naszej stronie żelaznej kurtyny, był jeszcze element amerykańskości - to przecież było kultowe ubranie zza oceanu, obiekt westchnień! Tu już w ogóle nie było ważne, że to jakaś kurtka z jakiejś wojny - nie nie, to była kurtka noszona przez macho, prawdziwych silnych gości, rozwiązujących problemy i zagadki. Spójrzcie tylko na porucznika Borewicza i... Bogusława Wołoszańskiego.

M65 Bogusław Wołoszański

To dzięki powszechności i rosnącego wokół niej kultu, M65 stała się nagle tak uniwersalna - jej posiadacze nosili ją do wszystkiego, nie zawsze w sposób przemyślany estetycznie, często po prostu z przyzwyczajenia, lenistwa lub sytuacji materialnej (raczej USA), alternatywnie z powodu szczerego uwielbienia i chęci pokazania, pochwalenia się (raczej Polska). Dziś już nikogo nie dziwi połączenie z marynarką, krawatem czy nawet całym garniturem - oglądaliśmy to już przecież na ulicy, na ekranie i w gazetach. Tak się przyjęło, opatrzyło się i po prostu jest.

Ja uważam jednak, że ów pierwiastek zakorzenienia w kulturze nie jest samodzielnie, w 100%, odpowiedzialny za dzisiejszą pozycję kurtki militarnej w świecie mody.

Jako użytkownik już kilku klasycznych elementów umundurowania US Army stawiam tezę, że te ubrania* przez to, że de facto nie pasuja do niczego, pasują do wszystkiego.

*Ale uwaga: mniej więcej do lat 70., później już za dużo jest tkanin technicznych i futurystycznych rozwiązań.

kurtka M65 z krawatem

Nikt ich nie projektował jako modnych, cywilnych ubrań. Były czysto podporządkowane funkcji, estetyka była wtórna. Nikt nie myślał o łączeniu ich z innymi fasonami czy kolorami - miały być tylko częścią całości wyposażenia, zwykle robionego z (prawie) tej samej tkaniny, w tym samym wzorze i kolorze.

Na te praktyczne kroje w połączeniu z oliwkową zielenią czy prostym kamuflażem (np. ERDL), nie da się patrzeć jak na ubranie z normalnego porządku. Nie odkleimy tych cech od militarnego rodowodu - ale dzięki temu, że takie ubrania wymykają się całkiem z ustalonych norm i znanych nam z klasycznej elegancji rozwiązań, mamy większą swobodę w łączeniu ich. I przez to są zabójczo uniwersalne.

Mówiąc wprost: taki np. odcień OG107 pasuje do tylu kolorów nie tyle ze względu na swoje miejsce w kole kolorów, ale ze względu na to, że odcina się mocno od tych popularnych (granat, szarość, brąz, odcienie bordo) i tworzy wystarczający kontrast. M65 pasuje do ubrań o tak różnym stopniu formalności dlatego, że nie jest zubożoną, odformalnioną wersją klasycznego płaszcza czy marynarki, ale stworzonym nowym krojem kurtki, który nie ma klasycznego odpowiednika - sam stał się kanonem.

poszetka field jacket klasyczna kurtka wojskowa

No dobrze - rozumiemy już, skąd ta uniwersalność, skąd ta popularność i skąd ta kultowość kurtki militarnej. Teraz czas na gorzką pigułkę: coraz trudniej o oryginał.

Jeżeli mówimy o M65, to jeszcze pół biedy - da się kupić bez większego problemu używaną w niezłym stanie, w zależności od rozmiaru czasem do dorwania są też jeszcze nieużywane leżaki magazynowe. Jeżeli chodzi o M43 i M51, jest znacząco gorzej - ceny dobiły do takiego pułapu, że to już raczej produkty kolekcjonerskie niż użyteczne kurtki, którymi można się cieszyć na co dzień.

Dzięki temu oraz dzięki swoistej modzie na militarne ubrania w środowisku #menswear w ostatnich latach, pojawiła się szczególna potrzeba, żeby - chyba po raz pierwszy - robić wersje lepsze niż oryginał.

nowoczesna kurtka militarna

Na rynku pojawiły się kurtki militarno-cywilne - w fasonie slim, lżejsze, bez pagonów, z droższych tkanin, z nowoczesnymi technologiami (membrany itp.), wykończone jak ubrania z wyższej półki. Okazało się, że jest nisza, którą można wypełnić, trafiając nie do wędkarzy i domorosłych zapaleńców militariów, ale do ludzi, którzy interesują się eleganckimi ubraniami. Ewentualnie - lansowanie danego fasonu jako chwilowej mody. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu.

Nie chodzi o to, żeby taką pozycję w formie jakiejś kurtki militarnej marka miała w swojej ofercie. Nie sztuką jest po prostu bezmyślna ucieczka do opatrzonych wzorców i sprzedawanie tego, co wszyscy; tego, czego rynek jest pełen. Sztuką jest interpretacja klasyki na swój własny sposób (z zachowaniem jej ducha!) i dopasowanie do spójnej wizji. Włączenie w ofertę w sposób naturalny, jako kontynuację proponowanego przez siebie looku.

To myślę całkiem nieźle udało się w tym roku Poszetce. Field Jacket naturalnie uzupełnił ofertę marki, kontynuując trend rozpoczęty w zeszłym roku przez safari, ale robiąc krok dalej w stronę okrycia wierzchniego - już nie będącego tylko zamiast marynarki, ale i oprócz.

Są odwołania do klasyki - są. Jest ucywilizowanie - jak najbardziej! W modelu zachowano najważniejsze cechy: uniwersalny kolor oliwkowy, zwiększające zakres ruchu kontrafałdy, 4 pojemne kieszenie zapinane na napy - dodając jednak kilka elementów rodem z krawiectwa: rogowe guziki (w tym przy mankietach), bawełnianą kraciastą podszewkę, schludnie poprowadzone szwy i estetycznie wykończone krawędzie.

M65 Poszetka kurtka jak M65

To moim zdaniem naprawdę udana interpretacja militarnej kurtki w sartorialnej wersji. Jeśli zastanawiasz się, czego potrzebujesz na wiosnę i jesień, pozwól, że podpowiem - najprawdopodobniej tego.

Nie powiem za to wprost, z czym ją masz nosić - odpowiedź na to pytanie powinna być dla Ciebie oczywista po lekturze.

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2020
Zaufane Opinie IdoSell
4.89 / 5.00 1248 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-06-20
Super obsluga
2020-06-24
Świetny, solidny produkt. Długość idealna aby schować całą marynarkę pod spodem. Szczerze polecam!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel