Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Klasycznie, w Bergamo

2026-02-18
Klasycznie, w Bergamo

W drodze do Mediolanu, zaplanowaliśmy przystanek w Bergamo - a w podróży towarzyszyły nam trzy wyjątkowo przydatne garnitury, które debiutują w tegorocznej odsłonie kolekcji Przedwiośnie.

Dwa razy w roku pakujemy się, opuszczamy na kilka dni Katowice i odwiedzamy Milano Unica - jedne z największych targów tkaninowych w Europie. Spotykamy się tam z przedstawicielami tkalni, oglądamy nowe kolekcje tkanin, robimy preselekcję kolorów i wzorów do naszych kolekcji… ale my nie o tym, bo choć celem naszej włoskiej wyprawy był biznes, dziś pokażemy Wam owoce czasu spędzonego poza halami. To, co widzieliśmy i o czym rozmawialiśmy tam, na własne oczy ujrzycie dopiero za kilka-kilkanaście miesięcy.

Kontekst targowy jednak jest nie bez znaczenia - to fakt, że na targach wypada dobrze wyglądać, przesądził o takiej, a nie innej, liście pakowania na wyjazd.


  
Choć to nie Pitti Uomo, a korytarze hal Fieramilano to nie placyk Fortezzy da Basso, pewien poziom dress code jest oczekiwany. Jesteśmy przecież - my i nasi rozmówcy - przedstawicielami branży, która żyje dobrym ubiorem; branży, która na estetyce się skupia. W tym świecie, w tym otoczeniu, krawat i garnitur - lub przynajmniej marynarka - są oczekiwane.
  

A jeśli pakujemy garnitur w podróż, oczekujemy tego, że po wyjęciu z walizki będzie wyglądać dobrze bez prasowania i bez wysiłku - stąd był to idealny pretekst do praktycznego testu naszych garniturów z Przedwiośnia, które uszyte są z odpornej na zagniecenia wełny typu 4-ply od Lanificio Rogna.

“4-ply” oznacza, że przędza składa jest z czterech pojedynczych włókien - każda nitka w koszykowym splocie jest przez to grubsza i bardziej sprężysta, przez co chętnie wraca do swojego kształtu i pozwala połączyć większą wagę materiału z otwartym splotem, co czyni z niej wygodną i prawdziwie całoroczną tkaninę*.

**Całoroczną z małym zastrzeżeniem - w tak zimną zimę jak ta, którą zastaliśmy na przełomie 2025 i 2026 w Polsce, zdecydowanie polecamy coś grubszego! Natomiast w zakresie temperatur 5-25C możemy z czystym sumieniem zarekomendować takie rozwiązanie.


Wracając jednak do kontekstu targowego - tło akcji do imponujących nie należy, a o sesji wewnątrz hal nie mogło być mowy. Sam Mediolan z kolei, choć urokliwy i schodzony przez nas wszerz, pozostaje bardzo turystyczny i zatłoczony. A jeszcze trwające wszędzie przygotowania do rozpoczynających się wkrótce Igrzysk Olimpijskich… zdecydowanie trzeba było poszukać innej lokacji do zdjęć.

Skorzystaliśmy z okazji i odwiedziliśmy inne piękne, choć pozostające w cieniu stolicy regionu, miasto Lombardii.


Bergamo to jedno z tych miejsc, które same podsuwają kolejne plenery zdjęciowe. Malowniczo położone, dosłownie u podnóża Alp; ze starym miastem na wzgórzu i rozpościerającym się niżej nowym, dolnym miastem, zbudowanym w dużej mierze w pierwszych trzech dekadach XX wieku.

Wielu z Was może kojarzyć nazwę miejscowości z położonym nieopodal lotniskiem, na które regularnie latają pewne linie lotnicze z Polski, uparcie dodające mu przydomek “Mediolan-Bergamo”. Naszym zdaniem niesłusznie - i to nie tyle ze względu na odległość (ta nie jest problemem!), a ze względu na to, że ta destynacja sama w sobie godna jest uwagi i odwiedzin, nie tylko przy okazji.

Tutejsza architektura, poważna i zdobiona obficie wapieniem, jasnym i czerwonym, posłużyła za tło do chyba najbardziej garniturowej z naszych sesji… od dawna.

W takich okolicznościach aż przyjemnie wrócić do klasyki - i do klasyków.


Tomek:

Garnitur w kolorze “taupe”; w kolorze ziemi.

Najbardziej stonowany z tej trójki, a jednocześnie najbardziej nieoczywisty. Kolor ma w sobie siłę subtelności: balansuje między beżem a szarością, między chłodem a ciepłem. To ton, który nie dominuje, ale buduje całość stylizacji.

Świetnie współgra zarówno z czarną grenadyną, jak i z przypalonym madderem. Chodził za nami od dawna: aż w końcu odnaleźliśmy go na stoisku Lanificio Rogna podczas jednej z poprzednich edycji Milano Unica. A może po prostu od zawsze ciągnęło nas w stronę kolorów ziemi…?



Tomek:

Garnitur w brązowy prążek.

Brąz to chyba najbardziej uniwersalny i najczęściej wybierany kolor przez zespół Poszetki. Może to kwestia słowiańskiej karnacji, a może naturalnego ciepła tej barwy?

Jedno jest pewne: z regułą no brown in town dawno się rozprawiliśmy. Dodając prążek, robimy to świadomie i bez kompleksów i półśrodków.



Tomek:

Garnitur w kratę Księcia Walii.

Propozycja dla tych, którzy chcą być widoczni i im to nie przeszkadza. Jeśli ktoś planuje skupić na sobie uwagę w dniu ślubu, dorównać stylizacją Pannie Młodej (a może nawet ją na chwilę przyćmić… ale cicho sza!), to właśnie ten wybór.

To samo w sytuacjach biznesowych. To garnitur z energią. Z pewnością siebie.



O koncepcie kolekcji Przedwiośnie 2026 oraz o tym, jaką dokładnie rolę odgrywają w niej wyżej pokazane garnitury, jeszcze Wam opowiemy - tymczasem upewnijcie się, że jesteście zapisani do newslettera, by nie przegapić informacji o oficjalnym starcie.

Zapraszamy Was także do naszego salonu w Katowicach przy Morcinka 23, gdzie większość nowej oferty jest już dostępna.

Do zobaczenia!

Pokaż więcej wpisów z Luty 2026
pixel