Poszetka Worldwide
Hey there! We noticed that you want to access the Polish version of our store. Note that worldwide shipping is unavailable on the Polish version of the website. For purchases from abroad, you can only do it through the English website.
- Free shippingacross the EU for orders over 80€, and to the UK, Switzerland, and Norway for orders over 120€.
- 30 days to return the productwithout providing a reason.
- Worldwide delivery.
Klasycznie, w Bergamo

W drodze do Mediolanu, zaplanowaliśmy przystanek w Bergamo - a w podróży towarzyszyły nam trzy wyjątkowo przydatne garnitury, które debiutują w tegorocznej odsłonie kolekcji Przedwiośnie.
Dwa razy w roku pakujemy się, opuszczamy na kilka dni Katowice i odwiedzamy Milano Unica - jedne z największych targów tkaninowych w Europie. Spotykamy się tam z przedstawicielami tkalni, oglądamy nowe kolekcje tkanin, robimy preselekcję kolorów i wzorów do naszych kolekcji… ale my nie o tym, bo choć celem naszej włoskiej wyprawy był biznes, dziś pokażemy Wam owoce czasu spędzonego poza halami. To, co widzieliśmy i o czym rozmawialiśmy tam, na własne oczy ujrzycie dopiero za kilka-kilkanaście miesięcy.
Kontekst targowy jednak jest nie bez znaczenia - to fakt, że na targach wypada dobrze wyglądać, przesądził o takiej, a nie innej, liście pakowania na wyjazd.


A jeśli pakujemy garnitur w podróż, oczekujemy tego, że po wyjęciu z walizki będzie wyglądać dobrze bez prasowania i bez wysiłku - stąd był to idealny pretekst do praktycznego testu naszych garniturów z Przedwiośnia, które uszyte są z odpornej na zagniecenia wełny typu 4-ply od Lanificio Rogna.
“4-ply” oznacza, że przędza składa jest z czterech pojedynczych włókien - każda nitka w koszykowym splocie jest przez to grubsza i bardziej sprężysta, przez co chętnie wraca do swojego kształtu i pozwala połączyć większą wagę materiału z otwartym splotem, co czyni z niej wygodną i prawdziwie całoroczną tkaninę*.
**Całoroczną z małym zastrzeżeniem - w tak zimną zimę jak ta, którą zastaliśmy na przełomie 2025 i 2026 w Polsce, zdecydowanie polecamy coś grubszego! Natomiast w zakresie temperatur 5-25C możemy z czystym sumieniem zarekomendować takie rozwiązanie.

Wracając jednak do kontekstu targowego - tło akcji do imponujących nie należy, a o sesji wewnątrz hal nie mogło być mowy. Sam Mediolan z kolei, choć urokliwy i schodzony przez nas wszerz, pozostaje bardzo turystyczny i zatłoczony. A jeszcze trwające wszędzie przygotowania do rozpoczynających się wkrótce Igrzysk Olimpijskich… zdecydowanie trzeba było poszukać innej lokacji do zdjęć.
Skorzystaliśmy z okazji i odwiedziliśmy inne piękne, choć pozostające w cieniu stolicy regionu, miasto Lombardii.

Bergamo to jedno z tych miejsc, które same podsuwają kolejne plenery zdjęciowe. Malowniczo położone, dosłownie u podnóża Alp; ze starym miastem na wzgórzu i rozpościerającym się niżej nowym, dolnym miastem, zbudowanym w dużej mierze w pierwszych trzech dekadach XX wieku.
Wielu z Was może kojarzyć nazwę miejscowości z położonym nieopodal lotniskiem, na które regularnie latają pewne linie lotnicze z Polski, uparcie dodające mu przydomek “Mediolan-Bergamo”. Naszym zdaniem niesłusznie - i to nie tyle ze względu na odległość (ta nie jest problemem!), a ze względu na to, że ta destynacja sama w sobie godna jest uwagi i odwiedzin, nie tylko przy okazji.


Tutejsza architektura, poważna i zdobiona obficie wapieniem, jasnym i czerwonym, posłużyła za tło do chyba najbardziej garniturowej z naszych sesji… od dawna.
W takich okolicznościach aż przyjemnie wrócić do klasyki - i do klasyków.

Tomek:
Garnitur w kolorze “taupe”; w kolorze ziemi.
Najbardziej stonowany z tej trójki, a jednocześnie najbardziej nieoczywisty. Kolor ma w sobie siłę subtelności: balansuje między beżem a szarością, między chłodem a ciepłem. To ton, który nie dominuje, ale buduje całość stylizacji.
Świetnie współgra zarówno z czarną grenadyną, jak i z przypalonym madderem. Chodził za nami od dawna: aż w końcu odnaleźliśmy go na stoisku Lanificio Rogna podczas jednej z poprzednich edycji Milano Unica. A może po prostu od zawsze ciągnęło nas w stronę kolorów ziemi…?




Tomek:
Garnitur w brązowy prążek.
Brąz to chyba najbardziej uniwersalny i najczęściej wybierany kolor przez zespół Poszetki. Może to kwestia słowiańskiej karnacji, a może naturalnego ciepła tej barwy?
Jedno jest pewne: z regułą no brown in town dawno się rozprawiliśmy. Dodając prążek, robimy to świadomie i bez kompleksów i półśrodków.




Tomek:
Garnitur w kratę Księcia Walii.
Propozycja dla tych, którzy chcą być widoczni i im to nie przeszkadza. Jeśli ktoś planuje skupić na sobie uwagę w dniu ślubu, dorównać stylizacją Pannie Młodej (a może nawet ją na chwilę przyćmić… ale cicho sza!), to właśnie ten wybór.
To samo w sytuacjach biznesowych. To garnitur z energią. Z pewnością siebie.




O koncepcie kolekcji Przedwiośnie 2026 oraz o tym, jaką dokładnie rolę odgrywają w niej wyżej pokazane garnitury, jeszcze Wam opowiemy - tymczasem upewnijcie się, że jesteście zapisani do newslettera, by nie przegapić informacji o oficjalnym starcie.
Zapraszamy Was także do naszego salonu w Katowicach przy Morcinka 23, gdzie większość nowej oferty jest już dostępna.
Do zobaczenia!