2021-06-21

Jak nosić kapelusz (i nie wyglądać śmiesznie)?

Jak nosić kapelusz (i nie wyglądać śmiesznie)?

Wziąłem chwilę wolnego od pisania o ubraniach, ale wracam - i to nie z byle jakim tematem, bo z całkiem trudnym, poradniko-felietonem o kapeluszach. Zapraszam!

Autor: Mateusz Tryjanowski

Pytanie w tytule artykułu zwykle zwiastuje jedną z dwóch możliwości: albo autor chce powymądrzać się na dobrze znany sobie temat, albo bierze na tapetę zagadnienie, o którym sam zbyt wiele nie wie i postanawia na głos poszukać właściwej odpowiedzi. Cóż, możecie zgadywać, jak jest w tym przypadku.

Podpowiedź: nigdy nie nosiłem kapelusza. Serio. W najbliższym czasie też nie planuję… chyba. To dodatek, który zawsze w pewnym sensie podziwiałem, ale którego nigdy nie umiałem oswoić. Każda przymiarka kończyła się rezygnacją i konstatacją, że to nakrycie głowy mi nie pasuje i wyglądam w nim śmiesznie. Ale dlaczego?

kap1 kap2

Nie, bez obaw, nie będę Wam teraz rozkładał mojego jednostkowego studium przypadku. Niespecjalnie mam na to ochotę i nie uważam, żeby było ono jakoś szczególnie wartościowe - dlatego zrobię to, co z naukowego punktu widzenia najlepiej zrobić, czyli poszukam uogólnień i sformułuję tezę. Właściwie to tezy (liczba mnoga!), gdyż jedna to zdecydowanie za mało dla odpowiedzi na tak szerokie, tytułowe pytanie.

Jeśli będziecie chcieli, możecie próbować je obalić - śmiało. Tylko przeczytajcie najpierw tekst uważnie i poświęćcie mu chwilę zastanowienia.

kap3

Jak nosić kapelusz i wyglądać dobrze?

To, czy wyglądasz w czymś śmiesznie, czy świetnie, zawsze zależy od kilku aspektów. Rozłóżmy je teraz i omówmy w miarę konkretnie.

Zacznijmy od najbardziej oczywistej rzeczy - rodzaju kapelusza. Są takie, w których praktycznie każdy wygląda komicznie: melonik, trilby, skórzany… Je dla bezpieczeństwa skreślam od razu i uznaję, że nie ma dla nich miejsca we współczesnym kanonie męskiej elegancji. Szanse na to, że komukolwiek z nas (ja, ekipa Poszetki i wszyscy Wy, którzy czytacie ten tekst) jeden z nich będzie pasował, oscylują wokół zera. A, zwykle są też obiektywnie brzydkie. Nawet ładnemu nie jest w brzydkim ładnie, uwierz mi.

kap4

Wskakujemy o poziom wyżej - dołóżmy do tego tzw. dopasowanie do sytuacji. Nawet, gdy już wybierzesz ładny kapelusz, musisz umiećgo umiejętnie zestawić ze strojem i okolicznościami. Idąc na plażę w szortach, wełniana fedora jest totalnie nie na miejscu - a z kolei z ciemnym, biznesowym garniturem kapelusz panama będzie gryzł się zawsze, nawet latem. A gdy wybierasz się na krótki spacer po osiedlu albo na piwo z kolegami… może lepiej weź po prostu czapkę z daszkiem. Jak praktycznie każdy element garderoby, kapelusze mają swoje poziomy formalności, materiały i tekstury, o których trzeba się nieco nauczyć.

Dalej robi się trudniej - czas na szeroko pojęty styl. Spróbuję uchwycić tę myśl w prosty sposób: nawet to, że kapelusz jest ładny i teoretycznie pasuje do danego stroju, nie znaczy, że akurat Ty w całym zestawie będziesz wyglądać dobrze. Czyli: Jeśli codziennie biegasz pod krawatem, a w weekend zdobywasz się na koszulę i chino (i generalnie nie eksperymentujesz), nie kupuj sobie kapelusza kowbojskiego, bo nawet jak stworzysz pasujący do niego zestaw, będziesz raczej wyglądać jak w stroju na bal kostiumowy. A jeśli na co dzień ubierasz się nieformalnie i masz w szafie dosłownie jeden garnitur, tylko na specjalne okazje, nie dokładaj do niego jeszcze formalnego kapelusza - będziesz wyglądać jak w przebraniu, bo nagle w ramach jednego stroju pojawi się na Tobie nagromadzenie niecodziennych elementów. Generalnie niecodzienne rzeczy (w subiektywnym rozumieniu każdego z nas) ciężko ubrać tak, żeby wyglądać normalnie.

kap5

A pozostając w temacie “jednemu pasuje to, innemu to, nic nie da się z tym zrobić” - wiek. Przykre, lecz prawdziwe. Skojarzenia występujące w kulturze i oczekiwania co do np. powagi ubioru, mogą być skuteczną barierą przed obiektywnym “wyglądaniem dobrze”. Dodam, że nie chodzi tu tylko o to, “co ludzie powiedzą” i zdanie ogółu, ale także o podświadome łączenie obrazków - to, co na bazie naszych wspomnień i wzorców kulturowych uznajemy za “dorosłe ubrania”, “ciuchy starszego pana”, “młodzieżowy styl” bardzo wpływa na osąd. Odruchowo uznajemy, że Pan po 70-tce w t-shircie z obrazkiem wygląda równie śmiesznie i dziwnie co 12-latek w tweedowej marynarce. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że z tego samego powodu praktycznie nikt młodszy niż ok. 25 lat (lub ktoś wyglądający bardzo młodo jak na swój wiek - 40-latek z tzw. babyface też!) nie będzie wyglądał naturalnie w kapeluszu. Wybacz, tego nie da się przeskoczyć!

Na koniec najtrudniejsze - podejście, luz, naturalność. Chyba można się zgodzić, że często jest tak, że gdy pokazujemy te same ubrania na dwóch różnych osobach, odbiór jest zupełnie inny. Ktoś potrafi udźwignąć nawet najbardziej formalne ubranie i wyglądać w nim luźno, a ktoś wypada sztywno w samej koszuli i dżinsach. To trochę kwestia urody, trochę postury, a trochę pewności siebie imanifestacji jej w języku ciała. No i tak - zwykle im bardziej odstający od przeciętnej element garderoby, tym mniejsze będzie grono potencjalnych “naturalnych” użytkowników. Domyślcie się, jak bardzo typowy w 2021 roku jest kapelusz.

Ufff, wyszło z tego 5 rzeczy, a każda kolejna coraz trudniejsza i… bardziej wykluczająca? Tak, ale - spokojnie, wszystko da się zmienić, przynajmniej do pewnego stopnia!

Ktoś mógłby zapytać: ale po co? Odpowiadam: dlatego, że choć jest to trudne wyzwanie, nagroda jest spora. Gdy już wszystko będzie się zgadzać, odhaczysz każdy punkt po drodze i założysz w końcu swój kapelusz w taki sposób, że nie będziesz wyglądał na przebranego, to będzie on kropką nad “i”, zwieńczeniem, bonusem wyciskającym 120% ze stylizacji. Nie musisz tego robić. Ale możesz. A warto mieć dużo możliwości!

Ja i ekipa Poszetki nie zrobimy tego za Ciebie. Mimo 2 celnych pytań i 5 (okej, może zbyt mało precyzyjnie sformułowanych) tez, nie mamy w tym artykule dla Ciebie żadnego “jednego tajnego sposobu” na to, jak dobrze wyglądać w kapeluszu. Ale mamy za to jeszcze dwie porady, jak nieco zmienić zasady gry, na swoją korzyść.

kap6

Jaki konkretnie kapelusz wybrać, żeby mieć największe szanse na wyglądanie dobrze?

Po pierwsze, kolorowy. Jeżeli zależy Ci na bardzo klasycznym kroju (fedora), a masz wątpliwości, czy na pewno go udźwigniesz, pomóż sobie odważniejszymi barwami - zamiast szarości czy co gorsza czerni, postaw na weselsze odcienie brązu (rudy?), ciemną zieleń lub granat, odbierając mu nieco powagi. Jasne, może i nie będzie to najbardziej uniwersalne nakrycie głowy, ale będzie to świetny celowy dodatek do stylizacji. To uchyla furtkę do wielu mniej typowych zastosowań i mocnych zestawów, nawet nieco szalonych - ale nie po to chcecie kapelusz, żeby wtopić się w tłum, prawda?

Po drugie, letni! Oczywiście to nie jest do końca alternatywna dla pierwszego punktu (ten założysz w upał, a kolorowy wełniany… raczej w te pozostałe pory roku), ale jest to zdecydowanie najłatwiejszy sposób na wejście w świat kapeluszy. Praktyczność to słowo klucz - co lepiej osłania głowę przed słońcem i upałem niż słomkowy kapelusz? Tu nie ma dyskusji w stylu “czemu nie czapka, uszy odmrozisz” albo “co tak elegancko, zdejmij to z głowy”, bo masz w ręku dodatkowy argument, z którym ciężko się kłócić. Właśnie dlatego prawdopodobnie najbardziej uniwersalną opcją jestpanama, którą założysz i do szortów, i do letniego garnituru, a prawie każdy, niezależnie od wieku, w odpowiednich okolicznościach natury będzie wyglądać w niej naturalnie.

Powoli już przechodząc do podsumowania - choć nie wydaje mi się, żebym był już kapeluszowym konwertytą (w tym sezonie wciąż stawiam na czapki z daszkiem), mnie te argumenty przekonują. Niewykluczone, że nawrócę się już niedługo - w końcu jeszcze ostatnio, gdy rozmawiałem z Kubą Ziółkowskim (pozdrawiam krakowską ekipę Poszetki!) o zakupie panamy, odradzałem mu ten ruch… a on na szczęście mnie nie posłuchał, postawił na swoje i wygląda w kapelusze naprawdę dobrze, wbrew moim przewidywaniom! Siła przykładu działa najlepiej - dlatego jeśli Ty zastanawiasz się nad tym, czy będziesz dobrze wyglądał w kapeluszu i jaki ewentualnie powinieneś wybrać, popatrz na innych. Przejrzyj sporo zdjęć, zainspiruj się. Poszukaj przykładów podobnych do Ciebie - ludzi w podobnym wieku, o podobnej urodzie i posturze, prezentujących podobny styl - i na tej podstawie podejmij decyzję.

A jeżeli gdzieś po drodze uznasz, że ja w tym artykule się myliłem, postawiłem tezy zbyt śmiałe i niepotrzebnie straszyłem Cię przed kapeluszami - tym lepiej dla Ciebie. Powodzenia

Zaufane Opinie IdoSell
4.88 / 5.00 1387 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-10-05
Ekspresowa realizacja zamówienia (możliwość odbioru w dniu złożenia zam.). Produkt oryginalny i ładnie wykonany, zgodny z opisem. Polecam!
2020-10-08
Zamówienie zostało dostarczone z bordowym krwatem z wełny zamiast z szantungu. Jednak po zwróceniu uwagi na ów błąd, obsługa dała się poznać z jak najlepszej strony i gratisem dosłała krawat. Świadczy to o najlpeszym i priotytetowym traktowaniu klientów co wysoce doceniam i za co składam podziękowanie, mam nadzieję, że inni będa z was brać przykład.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel